Korekta tekstu online. Rozwiązanie idealne?

Korekta tekstu online, jak każdy wynalazek człowieka ma za zadanie ułatwić mu życie. Rozwój technologii i sztucznej inteligencji przyczynił się do powstania wielu narzędzi, które pozwalają osobom niebędącym native speakerami na poprawienie jakości swej twórczości dzięki oprogramowaniu, które wykona tzw. proofreading, czyli korektę tekstu. Obecnie najbardziej popularną aplikacją tego typu (zwłaszcza dla języka angielskiego) jest Grammarly.

 

Czym jest Grammarly, czyli o co tyle hałasu?

Grammarly to narzędzie służące do profesjonalnej korekty pisowni języka angielskiego, które dzięki wbudowanym funkcjom w czasie rzeczywistym wskazuje błędy ortograficzne, stylistyczne, gramatyczne i interpunkcyjne oraz sugeruje poprawną wersję analizowanego tekstu, jak również jest w stanie sprawdzić ton wypowiedzi. Aplikacja jest ponadto wyposażona w funkcję sprawdzania treści pod kątem plagiatu.

Od kilku lat popularność Grammarly rośnie, do tego stopnia, że ośrodki akademickie na całym świecie zalecają jego użycie swoim studentom, doktorantom i pracownikom (m.in. Uniwersytet Śląski, Uniwersytet Ekonomiczny we Wrocławiu, czy Politechnika Warszawska, jak również takie uczelnie jak University of Arizona czy Iowa State University).

 

Korekta tekstu online. Czy warto stosować oprogramowanie do korekty językowej tekstów naukowych?

Jak to zwykle bywa z komercyjnym oprogramowaniem, tak i Grammarly ma dwie wersję: 1) darmową ? podstawowa korekta tekstu i 2) płatną ? rozszerzona korekta językowa. To właśnie ta druga jest zalecana przez uczelnie, jednak czy w ogóle warto korzystać z tego oprogramowania? Przemysław Fidzina (lingwista) na swoim blogu przeprowadził analizę obu wersji. Stwierdził on, że o ile Grammarly w wersji darmowej wyłapuje najprostsze błędy, które notabene wykryje również MS Word, to przy bardziej złożonych zdaniach już się gubi, ale i tu nie ma zasady, gdyż program pominął aż 5 podstawowych błędów gramatycznych w zdaniu: It’s story dateing back to middle -50ies of twentyieth century.

 

Wersja premium korekty językowej w Grammarly

Zatem czy wersja premium oferuje coś, czego nie ma w wersji podstawowej? I tak i nie. Najciekawszą opcją wydaje się być ?vocabulary enhancement correction?, czyli dobór synonimów, lepszych kolokacji, precyzyjniejszego słownictwa. Można również ustawić tzw. cele tekstu, czyli czy jest on biznesowy, nieformalny itp. Koszt to około 30$ miesięcznie. Wersja ta, co prawda wyłapuje więcej błędów, ale te oczywiste nadal są niewychwytywane.

 

Z czym aplikacja nie daje sobie rady? Przykłady:

  1. It?s story date back to middle – 50ies [?] -> Its story dates back to mid-50s [?]
  2. It have been build -> it has been built
  3. Can you know why are there bars […] -> Do you know why there are
  4. [?] people jumping this building […] -> [?] people jumping off this building […]

korekta tekstu online

Korekta tekstu online. Czy maszyna może zastąpić proofreadera?

Grammarly w wersji premium znajduje kilka więcej błędów niż wersja darmowa, jednak algorytmy nie są w stanie wyłapać tych dość rudymentarnych pomyłek. Mówiąc wprost, bez choć względnie dobrej znajomości angielskiego powierzenie jakości swej pracy takiemu oprogramowaniu nie jest wskazane, gdyż nie znajduje ono wszystkich pomyłek, a nie wyświetlając ich, upewnia użytkownika w błędzie i usypia czujność.

Jak widać pomimo tego, że dzięki postępowi technologii algorytmy zdają sobie radzić coraz lepiej z tego typu zadaniami, a rozwiązania maszynowe wydają się być mocno promowane przez uczelnie, to jednak nie jest to jeszcze czas by zawierzyć tego typu oprogramowaniu w 100%. Maszyna w tym zakresie nie jest jeszcze w stanie zastąpić człowieka ? korektora (proofreadera), native speakera danego języka.

 

Najskuteczniejsza korekta językowa prac naukowych

Chcąc być pewnym, że tekst nie zawiera żadnych błędów czy niedociągnięć językowych i będzie nadawał się do publikacji, najlepiej jest skorzystać z profesjonalnych usług proofreadingu, czyli korekty językowej dokonywanej przez native speakera. Pomimo postępów techniki, nadal jest to najlepsze rozwiązanie, by zapewnić najwyższą jakość językową manuskryptu.

Ponadto ? zauważyliśmy, że Grammarly czasami podsuwa nam sugerowane poprawki, które zawierają błędy językowe, na przykład: “The role of (the) BDNF in Parkinson’s disease”. Naszym zdaniem Grammarly z pewnością ma wiele zalet, dzięki którym badacze mogą szlifować język w swoich tekstach akademickich, ale niezaprzeczalnie ma także swoje problemy.

Dodatkowym atutem takiego rozwiązania w przypadku prac naukowych jest to, że wybierając odpowiednią usługę, tekstem może zająć się czynny naukowiec z ośrodka akademickiego z kraju anglojęzycznego. I ponadto, czego nie może dokonać wspomniane oprogramowanie, a jest możliwe za sprawą korektora, to nadanie manuskryptowi płynności charakterystycznej dla native speakera, a także wgląd eksperta, który rozumie dany obszar badawczy i upewni się, że zastosowano specjalistyczne słownictwo.

 

Życzymy wielu udanych publikacji,

Zespół eCORRECTOR

Dodaj komentarz

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.